Jak pielęgnować ręce zimą – skóra dłoni często płaci największą cenę

Twarz dostaje krem z SPF, serum i maseczkę raz w tygodniu. Dłonie dostają mydło dwadzieścia razy dziennie i zimowy wiatr. To nierówna walka, którą widać – na skórze rąk starzenie się pojawia się wcześniej niż na twarzy, właśnie dlatego, że są zaniedbywane.
Dlaczego skóra dłoni jest narażona bardziej?
Ma mniej gruczołów łojowych niż większość skóry ciała, jest stale narażona na mycie, środki czystości, zimno i UV. Nie ma też nawyku nakładania na nią SPF – a promieniowanie UV to jeden z głównych czynników przyspieszających powstawanie przebarwień i utratę elastyczności.
Zimowa rutyna dla rąk
Mydło – wybieraj kremowe, nawilżające formuły zamiast żelowych z wysoką zawartością SLS. Mydło powinno myć, nie wysuszać do granic możliwości.
Krem po każdym myciu – brzmi przesadnie, ale przy suchej skórze dłoni w zimie to jedyna skuteczna metoda. Trzymaj krem przy każdym zlewie.
Krem na noc – grubsza warstwa bogatego kremu, opcjonalnie bawełniane rękawiczki na noc, żeby składniki aktywne lepiej się wchłonęły. Maślane, ceramidowe formuły działają tu najlepiej.
SPF na dłonie – szczególnie jeśli dużo jeździsz samochodem (UV przez szybę działa) lub przebywasz na zewnątrz.
Peelingi do rąk
Raz w tygodniu delikatny peeling cukrowy zdejmuje martwe komórki i pozwala kremom lepiej się wchłonąć. Po pielingu zawsze krem.
Przebarwienia na dłoniach
Plamy słoneczne na dłoniach to częsty problem po 35. roku życia. Serum z witaminą C lub kwasem azelainowym stosowane regularnie może je rozświetlić – ale bez SPF każdy efekt znika.
Następne dossier
w środę.











